Jeden duży projekt jest już w bardzo zaawansowanej fazie. Szukamy środków finansowych na budowę nowej synagogi. Byłaby ona takiej samej wielkości jak Synagoga Reichera, jedynej ocalałej z pożogi wojennej. Lokalizacja Synagogi Reichera na terenie prywatnego podwórza, praktycznie uniemożliwia korzystanie z niej. Dlatego też istnieje projekt budowy 200-250 osobowej synagogi na gminnej nieruchomości. Taka wielkość byłaby odpowiednia dla potrzeb gminy i jej gości. Jesteśmy zdeterminowani szukać środków po stronie niemieckiej. Wydaje się słuszne, że to nie gmina żydowska, władze miasta czy społeczność ma finansować budowę synagogi, ale ci, którzy dokonali zniszczenia wszystkich świątyń żydowskich w naszym mieście.
Budowanie mykwy to jest jedna wielka micwą. Aleksander Rebe SHLITA powiedział, że „Błogosławiony ten, który spełnia taką micwę, że buduje mykwę dla swojej społeczności”, dlatego bardzo liczymy na pomoc przyjaciół gminy i całej światowej społeczności żydowskiej.
Copyright © 2007