Jak będzie wyglądała łódzka mykwa?

Tradycyjnie mykwę należy budować w miejscu ukrytym, dyskretnym, nie na widoku. Mykwa będzie znajdowała się w zachodniej części naszej nieruchomości, na placu przesłoniętym głównym budynkiem, więc osoba udająca się do mykwy będzie mogła wejść praktycznie niezauważona. Nasza mykwa ma być mykwą solidną. Nie chcemy budować mykwy tanio i słabymi materiałami, ale chcemy ją zbudować tak, żeby służyła naszym obecnym członkom i przyszłym pokoleniom, żeby przetrwała nie 50, ale – z Bożą pomocą - na następne 200 lat gminy żydowskiej w tym mieście. Dlatego też pełny koszt tej mykwy razem z wyposażeniem jest duży – waha się w granicach prawie 300 tysięcy dolarów. Mykwa będzie miała 2 części niezależne od siebie – w tym samym budynku, ale z osobnym wejściem: basen i cześć dla mężczyzn z prysznicami, przebieralnią oraz basen i część kobiecą. Rozdzielenie tych dwóch części jest konieczne przede wszystkim ze względów higienicznych, ale również ze względu na zapewnienie intymności i zachowania „cnijut” czyli skromności.

Część kobieca będzie bardziej rozbudowana; ponieważ kobieta potrzebuje większej troski, bardziej dba o swój wygląd, dlatego oprócz przebieralni, pryszniców, w mykwie znajdzie się gabinet kosmetyczny, w którym po skorzystaniu z mykwy będzie można ułożyć sobie fryzurę czy poprawić makijaż.

Łódzka mykwa będzie zasilana wodą deszczową, ponieważ na naszym terenie nie ma żadnego cieku wodnego, który nadawał by się do tego celu ze względu na czystość. Bardzo istotny i symboliczny jest moment, w którym woda naturalna styka się w przepływie z wodą wodociągową. Obecnie nowoczesne systemy oczyszczają wodę do stanu niemalże czystej H2O. Urządzenia te są bardzo specyficzne i przeznaczone konkretnie do mykw, łaźni rytualnych, takich instalacji nie używa się w żadnym innym systemie basenów czy kąpielisk. Projektant naszej mykwy – inż. Jachorski przebywając w Izraelu, zwiedził mnóstwo mykw, spotkał się z ich budowniczymi. Wszystko to odbywało się pod nadzorem Rabina Gedalya Olshteina członka The Conference of European Rabbis, który nadzoruje budowę mykw na terenie całej Europy i w Izraelu.